11.06.2013

Siadanie / śniadanie

Sapał z boku na bok, z balkonem rozmawiał,
szeptał do okien, pogłaskał ściany.
Ani Pan, ani Pani nie przyszli.

Drzemką posmarował się nad ranem,
poraniła go nożem na kanapie.

W lodówce leży martwa papryka.
Dobrze jej tak, niech gnije.