8.11.2012

Całość ćwierci

Niech ten rok zakończy koniec.
Szyba odwróciła się ode mnie, a jej zimne
szklane odbicie odsłoniło faceta, któremu
tylko dać w mordę.

Ogród wokół domu przy ulicy Ogrodów zmienił
właściciela, nieuzbrojone dłonie przymarzają
teraz do obcych, a szyba wypluwa 
ich dawną bliskość.

Umrzeć przed nowym rokiem, by nie musieć
na nowo zaczynać.

Nocą zamarznąć najcieplej i wcale nie szkoda tego,
który odszedł i tego, który nie zdążył –
przecież oba jak dwie krople i poza tą nocą
nic ich nie dzieli, poza nią nas
nic nie połączy.

Lepiej już nie będzie.