LITERATURA BRZYDKA
Autor: Michał Killiński
5.09.2011
Ranienie
Noc umrze pod ścianą, w bladych cieniach dłoni,
obliże farbę zaślepioną wschodem.
Potem się jej odbije i zacznie cuchnąć z ust
porankiem, z minuty na minutę.
A dłonie koślawo wykonają ruchy.
Nie nasze dokąd.
Nowszy post
Starszy post
Strona główna